Hokkaido. Czyli, jak smakuje szczęście <3

Wegetariański obiad

Do dyn11947736_915609768512058_6440418159595880363_oi podchodziłam sceptycznie, bo kiedyś coś tam zjadłam i pozostał niesmak.

Tymczasem zrobiłam -bez zbędnej pruderii- szczęście, bo żadne inne słowo lepiej nie opisze tej zupy

..Totalny obłęd!

Składniki:

  • 1 dynia hokkaido
  • 1 grzyb mun
  • 2 małe marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 małego selera
  • 1 mały por
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kurkuma
  • trawa cytrynowa
  • 1 mleko kokosowe
  • ocet ryżowy
  • sok i skórka z 1/2 limonki, może być cytryna
  • kozieradka ❤
  • 1 mała papryczka chilli
  • 1 cm kawałek imbiru

Sposób przygotowania:

  • Grzyby płuczemy i moczymy w wodzie ok 20 min (możemy je oczywiście wcześniej zagotować, wtedy potrwa to po prostu chwilę dłużej) następnie gotujemy ok 10 min; muszą mieć miękką, gumową strukturę, nie stracą one na sprężystości jeżeli przekroczymy czas gotowania.
  • Warzywa kroimy w słupki, ładnie wtedy wyglądają, możemy oczywiście pokroić je w kostkę. Uroku tej potrawie dodają jednak kawałki. Pora i cebulę kroimy w pióra.
  • Czosnek, chilli i imbir siekamy drobno. Wyciskamy sok z limonki i ocieramyze skórki.
  • Rozgrzewamy olej w garnku, wrzucamy czosnek, imbir i chilli, energicznie mieszamy, żeby nic się nie przypaliło (zjarany czosnek gorzknieje;)) dorzucamy kurkumę (ok 1 łyżeczki dla koloru, w następnych etapach możemy dorzucić jeszcze trochę)
  • Po lekkim zrumienieniu dorzucamy pociętego pora i cebulę, prażymy ok 2 minut i dorzucamy resztę warzyw oprócz dyni i nadal szybko mieszając smażymy do zrumienienia.
  • Czas na grzyby, dorzucamy je do zawartości garnka i mieszamy.
  • Po ok 6 minutach zalewamy całość wodą, na tę proporcję 1 litr wystarczy. Zagotowujemy.
  • Mleko kokosowe wlewamy (w całości), gdy warzywa będą miękkie, ale nie rozgotowane, po ok 20 minutach i ponownie zagotowujemy.
  • W międzyczasie kroimy w kostkę hokkaido, wystarczy wydrążyć jej środek, nie ma konieczności obierania jej ze skórki, tym bardziej się wtedy nie rozwala w zupie. Wrzucamy ją dosłownie na ostatnie 5 m11899746_915609808512054_505676325390938313_oax 10 minut przed końcem, bo bardzo szybko się rozgotowuje.
  • Teraz sprawdzamy smak, dodajemy kurkumy dla koloru, soli i kozieradki dla podkreślenia smaku.

Zupa smakuje cudownie, delikatne mleko kokosowe podkreśla walory warzyw, dlatego warto, żeby były nierozgotowane, wtedy po przegryzieniu nadają jej indywidualny smak, końcowa nuta jest ostra, czyli taka jak powinna, a sama dynia smakuje, jak marzenie ❤ ❤ ❤

#Hokkaido #mojaUlubiona ❤

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Hokkaido. Czyli, jak smakuje szczęście <3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s